1 czerwca – w nasze wielkie święto – bawiliśmy się po prostu fantastycznie! Wyruszyliśmy w drogę do Dalabuszek, a tam… czekała na nas prawdziwa miodowa przygoda!
W pasiece Pana F. Ratajczaka poznaliśmy tajemnice powstawania miodu od A do Z. Podglądaliśmy pracowite pszczoły, które dźwigały nektar i pyłek niczym mali sportowcy. Pomagaliśmy w wirowaniu miodu, nalewaliśmy go do słoików, a przede wszystkim podjadaliśmy jak Miś Puchatek. Każdy mógł zabrać do domu własny słoiczek świeżutkiego, pachnącego miodu.
Pan pszczelarz opowiedział nam mnóstwo ciekawostek – wiemy już, że w ulu panuje porządek jak w najlepszej drużynie: każda pszczoła ma swoje zadanie, królowej pilnuje się jak skarbu, a od pogody i kwiatów zależy, czy miód będzie wyjątkowo pyszny.
A to dopiero początek! Były kalambury, gry sportowe, zabawy z kaczorem, wodna bitwa oraz nasze ulubione „łowienie ryb”, które okazało się trudniejsze, niż wyglądało. Rodzice naszej koleżanki zadbali o smakołyki, nagrody i cudowne miejsce na piknik – dzięki nim dzień był jeszcze bardziej wyjątkowy.
To był niesamowity, pełen śmiechu i przygód Dzień Dziecka.
Dziękujemy – było super! 🎉💛🐝